№ 03 · kwiecień 2023 · Hawaje
Big Island.
Pięć dni 4×4 między dwoma wulkanami — Mauna Kea i Kīlauea — z czarnym piaskiem Punaluʻu, zielonym Papakōlea i kawą Kona w tle. Big Island jest największa i najmłodsza, wciąż rośnie.
Wyspa, która rośnie
Big Island to najmłodsza i największa wyspa archipelagu — wciąż rośnie, klatka po klatce lawy z Kīlauea pchanej w stronę morza. Pięć dni, dwa wulkany na liście, jeden 4×4, mapa, na której więcej jest dróg gruntowych niż asfaltu.
Hilo — strona deszczowa
Wyspa dzieli się na pół meteorologicznie. Wschodnia strona, Hilo, dostaje ponad 3000 mm opadów rocznie — paprocie sięgają wzrostu, asfalt paruje po nocnej burzy, powietrze pachnie mokrym mchem i imbirem. Stąd ruszamy o świcie. Trzy godziny później wjeżdżamy w lawowe pole Parku Narodowego Volcanoes (UNESCO, 1987) — ten sam ekosystem na ośmiu kilometrach zmienia się trzy razy: dżungla, mchy, naga lawa.
Kīlauea — wulkan, który nigdy nie zasnął
Kīlauea jest jednym z najaktywniejszych wulkanów świata. Erupcja Pu’u’Ō’ō, ciągnąca się 35 lat, zakończyła się w 2018 roku; od 2020 wybuchy wracają w kalderze Halemaʻumaʻu cyklicznie, średnio co kilka miesięcy. Stajemy nad krawędzią o zmierzchu; gdy wnętrze pracuje, z krateru wybija pomarańczowa łuna. Hawajczycy nazywają to miejsce dom Pele, bogini ognia i wulkanów. Nikt nie wskazuje palcem — to nie figura mowy, tylko miejsce kultu.
Mauna Kea — od plaży do śniegu w jeden dzień
Z poziomu morza na szczyt Mauna Kea jest 4207 m pionowo, ale od dna oceanu — 10 210 m, więcej niż Mount Everest mierzony klasycznie. Trasa zaczyna się palmami, kończy lodem na poboczu. Powyżej Onizuka Visitor Center (2800 m) asfalt zamienia się w żwir; znak żąda 4×4 z biegami redukcyjnymi i godziny aklimatyzacji. Bierzemy obie rzeczy. Na szczycie tlenu jest 40% mniej, kopuły obserwatoriów milczą w słońcu jak białe muszle. Hawajska nazwa — Mauna a Wakea, “góra ojca Wakei” — wpisana jest do rejestru świętych miejsc; w 2019 lokalna społeczność zablokowała na pięć miesięcy budowę kolejnego teleskopu (TMT).
Czarny piasek, zielony piasek
Plaża Punaluʻu — czarna jak węgiel, drobny piasek bazaltowy z lawy schłodzonej w morzu. Po południu wychodzą żółwie morskie honu i kładą się na słońce, dwa metry od stóp. Półtora kilometra dalej zatoka Papakōlea: jedna z czterech zielonych plaż świata. Piasek to oliwin wymyty z wygasłego stożka Pu’u Mahana. Drogi nie ma — dwie godziny piaszczystym wąwozem w sandałach.
Kona — strona sucha
Zawietrzna, zachodnia strona wyspy. Plantacje kawy na zboczach Hualālai między 200 a 800 m n.p.m. — strefa, której mikroklimat (popołudniowe chmury, dobrze drenowane lawowe gleby) dał światu kawę Kona, jedną z droższych aromatycznych odmian. Wieczór na klifach Kealakekua Bay, tam gdzie 14 lutego 1779 roku zginął kapitan Cook — dwadzieścia kroków od dzisiejszej tablicy pamiątkowej.
Saddle Road
Z Hilo do Kony przez wnętrze wyspy droga Saddle Road wiedzie między dwoma wulkanami. Po przebudowie z 2013 roku asfalt jest gładki, ale stacji benzynowych nie ma — tankować na obu końcach. Krajobraz w połowie wygląda jak Mars: czarne pola pāhoehoe rozcięte żwirowymi traktami, w oddali biały szczyt Mauna Kea. 87 km, dwie godziny, czterokrotne zmiany ekosystemu.
Sezon: kwiecień–maj i październik–listopad — przed letnimi tłumami, a deszcze w Hilo skracają się do popołudniowych przelotów. 4×4 obowiązkowy tylko na drodze szczytowej Mauna Kea i kilku piaszczystych dojazdach do plaż; resztę wyspy normalnym samochodem.